„Po niespełna dwóch miesiącach . gdyż złagodzone zostały rygory stanu wojennego i można już podróżować bez zezwoleń. Zabiera więc Niusię oraz poznaną na kursie tańca Ewę, której ofiaruje pracę służącej i z początkiem kwietnia 1982 roku wyjeżdżają do Rabki.
W Rabce „Tulipan" sprzedał skórzany płaszcz Ewy, gdyż służąca nie mogła być bardziej elegancka niż pani domu i objaśnił, co do rliej należy. Oprócz prania, gotowania i sprzątania miała „bajerować" dziewczyny które on jej wskaże. Ewa jednak okazała się bardzo tępa w tej nauce i nic jej to „pukanie" dziewcząt nie szło. Poznane na ulicy „kocmołuchy" nie chciały „pękać" i dlatego też postanowił się jej pozbyć.
Natomiast kwatera, którą wynajmowali w Rabce, była dla Kalibabki wprost wymarzona. Właściciele byli majętni, a ponadto mieli piętnastoletnią córeczkę Zaraz po rozpakowaniu bagaży „Tulipan" zabrał się do uwodzenia tej w „głupim wieku" dziewczyny. ]
Przedstawił się jej jako Czarek, powiedział, że jest złotnikiem, a jego ojciec ma zakład jubilerski w Kra kowie. Ponieważ dziewczynka miała zepsuty pierścionek, radził wykorzystać krótki pobyt jego ojca w Rabce, aby dokonać naprawy. Może też wycenić całą jej i rodziców biżuterię, chociaż najlepiej zrobiłby to jego ojciec Córeczka więc przyniosła do jego pokoju całe rodzinne złoto, które wycenił na 700 tysięcy złotych, choć chciałby jeszcze pokazać je ojcu, aby upewnić się, czy wycenił trafnie. Postanowili więc zabrać złoto i udać się do ojca. W czasie, gdy córeczka ubierała się, Kalibabka wraz z Niusią zabrali całe to złoto o wartości ponad miliona złotvch i wyszli z domu bez skrupułów, pozostawiając Ewę, która i tak się do niczego nie nadawała.“(3)
Szkolenia Warszawa |catering sopot |Typy