„Easter nie wykazała najmniejszej chęci wypróbowania kubka, mimo że Nina dyndała nim przed samym jej nosem. Nie odezwała się wcale. Nie powiedziała nawet „Jaki ładny". —Może w ogóle nie myślała o kubku. A jeżeli nie, to w takim razie, o czym mogła teraz myśleć
— Sieroty zachowują się czasami zupełnie tak, jakby były głuchonieme — zauważyła Jinny Love.
— Nina — szepnęła Jinny Love przez całą długość namiotu w czasie popołudniowej sjesty — co ty właściwie czytasz.
Nina szybko zamknęła Drugi pobyt Briana Kenta. Jinny Love na czworakach przeczołgiwała się po gęsto ustawionych łóżkach, przełażąc przez Gertrudę, Etoile i Genewę.
W momencie kiedy Jinny Love znalazła się nad Genewą, ta westchnęła głęboko, przy czym wyraz jej uśpionej twarzy po prostu przeczył temu westchnieniu. Spała w tej samej halce, w której kąpała się w jeziorze, leżała zaś w pozycji sprintera, z kolanami podciągniętymi pod brzuch; żebra unosiły się rytmicznie od szybkiego oddechu, zupełnie jakby w jej klatce piersiowej otwierało się i zamykało wieko pudełka. Na jej policzku połyskiwały krople potu, a małe, kocie ząbki wydawały się teraz drobniejsze niż zazwyczaj. Nina miała ją w oczach nawet wówczas, kiedy Jinny Love zasłaniała ją swoim ciałem. Ślad po ospie na drobnym ramieniu Genewy wydawał się ogromny.“(7)


Kredyt gotówkowy |Stoły Bilardowe |Deska barlinecka opinie